Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

sobota, 12 sierpnia 2017

#58 "Skaza" by Zbigniew Zborowski


Tytuł: Skaza
Autor: Zbigniew Zborowski
Wydawnictwo: Znak 
Data wydania: 31 lipca 2017
Liczba stron: 396

Osoby, które śledzą mojego bloga pewnie już nie raz słyszały, że rzadko sięgam po polskich autorów. I coraz bardziej przekonuję samą siebie, że to błąd, bo "cudze chwalimy, a swego nie znamy". To powiedzenie idealnie do mnie pasuje. Dzięki wydawnictwu Znak miałam okazję przeczytać kolejną książkę polskiego autora. I mimo iż początkowo nie mogłam się wkręcić w tę historię (nie chodziło o fabułę, ale raczej brak czasu i ruch w domu jak na Marszałkowskiej), po prostu nie miałam warunków, aby spokojnie przysiąść i skupić się na treści. Ale dzięki burzom i chorobie wreszcie przeczytałam i w sumie jestem nawet zadowolona z lektury. 

Zagłębienie tuż pod potylicą. Najsłabiej osłonięty punkt kręgosłupa szyjnego. Nawet lekkie uderzenie ostrym przedmiotem w to miejsce przerywa rdzeń kręgowy i powoduje śmierć. 
Tak zginęła młoda kobieta... 
Tak zabić mógł tylko fachowiec.
Śledztwo przejmuje Bartosz Kanecki. Gliniarz, który przeżył załamanie, prawie wyleciał z policji i nie kontroluje agresji. 
Nie wszyscy mu ufają. A właściwie nikt. Ale tylko on widzi więcej niż inni. 
Komu zależało na śmierci doktorantki Zakładu Fizyki Jądrowej? I czy to możliwe, że to morderstwo ma coś wspólnego z tajemniczym odkryciem przedwojennego polskiego naukowca? 

Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Zbigniewa Zborowskiego. "Skaza" to pierwsza część całej serii z podkomisarzem Koneckim w roli głównej. 
Jeśli chodzi o samą książkę, to mamy w niej trzy wątki. Pierwszy to teraźniejszość i prowadzone śledztwo w sprawie młodej kobiety. Do akcji wkracza stołeczna policja, która próbuje rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci. Jest to trudne, bo morderca nie zostawia za sobą żadnych śladów. Drugi wątek to przeszłość, historia Hanny Kochańskiej, jej rodziny i dzieci. Akcja toczy się w krajach Bliskiego Wschodu. W posiadaniu muzułmańskiej rodziny z polskimi korzeniami jest pewien notes, który przechodzi z pokolenia na pokolenie. Jest to bardzo ważna i cenna rzecz, ponieważ w jego posiadanie chce wejść wiele wpływowych osób, które chcą zawładnąć światem. Trzeci wątek jest najkrótszy, ale spaja całą historię w całość. Są to fragmenty opowiedziane z punku widzenia dzieci i wnuków Hanny Kochańskiej. 
Wydawać by się mogło, że nieco to skomplikowane, ale wcale nie. Mnie najbardziej ciekawiły momenty z Bliskiego Wschodu, ponieważ od bardzo dawna książki z tym motywem są moimi ulubionymi. 

Sama książka jest świetna. Autor nie zasypuje nas zbędnymi opisami, wszystko jest spójne i jasno wytłumaczone. Bohaterowie również są ciekawie wykreowani, postać Koneckiego jest interesująca i mogłaby stanowić ciekawostkę dla psychologów.  Momentami jest zagadkowy i tajemniczy, jednak po przeżyciach z przeszłości nikogo nie powinno dziwić jego wycofanie. 

Książka do samego końca trzyma w napięciu. Nie wiadomo kto stoi za serią tajemniczych zabójstw i jaki ma motyw. Dopiero na ostatnich stronach dowiadujemy się tego wszystkiego i muszę przyznać, że ani przez moment nie wpadłabym na takie zakończenie. Wczorajszego wieczora przeczytałam niemalże pół książki, dzięki czemu ją skończyłam, bo nie byłam w stanie odłożyć jej i pójść spać, bo ciekawość nie pozwoliłaby mi zasnąć. 

Oczywiście polecam! 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Znak :) 

komentarze

  1. Było o niej dość głośno na Instagramie i chyba po nią sięgnę:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń